Dla doradców finansowych
Portfel, który przynosi Ci klient, przeanalizowany przed pierwszym spotkaniem
Gdy potencjalny klient pokazuje, co ma w banku, trudna rozmowa jest zawsze ta sama: wykazać, że to, co dziś płaci, nie jest proporcjonalne do tego, co otrzymuje. Powiedzieć to — to opinia przeciw opinii. Pokazać to, z kosztem każdego funduszu w euro i porównaniem z notowanym odpowiednikiem — to zupełnie inna rozmowa.
- Bez prowizji, bez konfliktów: nie mamy relacji handlowych z TFI, bankami ani ubezpieczycielami.
- W pakiecie, nie za portfel: oferta opiera się na liczbie portfeli, które obsługujesz w roku.
- Raport jest Twój: zabierasz go na spotkanie jako dokument roboczy.
To nie jest doradztwo: analiza ocenia relację kosztu do wartości poszczególnych instrumentów, a nie ich odpowiedniość dla klienta. Ta część pozostaje Twoja.